विषय में पृष्ठों की संख्या: < [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124] > | Off topic: najdziwniejsze/najśmieszniejsze tłumaczenia विषय पोस्ट करनेवाला व्यक्ति: Andrzej Lejman
| Jerzy Czopik जर्मनी Local time: 01:23 सदस्य (2003) पोलिश से जर्मन + ... |
Ja mam ten sam słownik na CD, a jakby nie ten sam :-/ | | | Jeszcze jeden przykład | Jun 11, 2010 |
maszyna awaryjna vs. awaryjna maszyna
Mateusz Weber: Czy Bryza to ***awaryjna maszyna***?
Tomasz Hypki*: Nie. M28 to samolot, który WŁAŚCIWIE SIĘ NIE PSUJE, jednak nie jest zbyt funkcjonalny, bo to stosunkowo mała maszyna.
http://www.tinyurl.pl?SLC0v4G0
Sprężarka SULLAIR S 75 E7,5 zastosowana jest w proj. sprężarkowni jako ***maszyna awaryjna***, PRACA SPRĘ�... See more maszyna awaryjna vs. awaryjna maszyna
Mateusz Weber: Czy Bryza to ***awaryjna maszyna***?
Tomasz Hypki*: Nie. M28 to samolot, który WŁAŚCIWIE SIĘ NIE PSUJE, jednak nie jest zbyt funkcjonalny, bo to stosunkowo mała maszyna.
http://www.tinyurl.pl?SLC0v4G0
Sprężarka SULLAIR S 75 E7,5 zastosowana jest w proj. sprężarkowni jako ***maszyna awaryjna***, PRACA SPRĘŻARKI PRZEWIDZIANA JEST JEDYNIE W MOMENCIE MODERNIZACJI LUB NAPRAWY sprężarki RS-T 75.
http://www.tinyurl.pl?Dd1rhQMW
Tak to się rozumie w technice. Wielkie litery dodałem dla podkreślenia kontekstu, który wyjaśnia znaczenie wyrażenia.
W sieci można znaleźć mnóstwo przykładów na akurat przeciwne znaczenia tych wyrażeń - na to nie poradzę. Ja piszę tak, jak mnie uczyli na politechnice.
AM
[Zmieniono 2010-06-11 08:03 GMT]
PS Przy okazji wszystkim zainsteresowanym sugeruję poczytać opis techniczny http://www.tinyurl.pl?Dd1rhQMW
Nie jest idealny, są błędy (z nad).
Warto zwrócić uwagę na:
- szyk wyrazów w zdaniu
- oszczędne użycie wyrazu "należy"
- formy grzecznościowe, a raczej ich nieobecność - kiedyś był wątek na ten temat na forum. To jest opis techniczny, a nie rozmowa w salonie. Zwroty w rodzaju "Prosimy zwrócić uwagę, że...", "Prosimy nie zapomnieć o..." są zbędne, nawet, gdyby tłumacz chciał wzbogacić tekst o "a human touch". Czynności do wykonania formułuje się w bezokoliczniku.
[Zmieniono 2010-06-11 10:45 GMT] ▲ Collapse | | |
|
|
Iwona Szymaniak पोलैंड Local time: 01:23 सदस्य अंग्रेजी से पोलिश + ... SITE LOCALIZER Wg mnie przykład jest doskonały | Jun 11, 2010 |
Tak sobie to czytam, ale przecież podany przez Andrzeja przykład jest doskonały.
Dla osoby nietechnicznej słowo awaryjny ma te same znaczenia, co dla osób technicznych.
Wracając do Discaverusa i ich filmów. Rozmawialam dzisiaj z przyjacielem z jednego studia. Zdaje się, że lepiej nie będzie, bo oni płacą marne grosze studiom opracowań filmów za akt i więcej płacić nie chcą. WWHIWTPF, co znaczy what we hear is what they paid for. Discaverus jest świadom tyc... See more Tak sobie to czytam, ale przecież podany przez Andrzeja przykład jest doskonały.
Dla osoby nietechnicznej słowo awaryjny ma te same znaczenia, co dla osób technicznych.
Wracając do Discaverusa i ich filmów. Rozmawialam dzisiaj z przyjacielem z jednego studia. Zdaje się, że lepiej nie będzie, bo oni płacą marne grosze studiom opracowań filmów za akt i więcej płacić nie chcą. WWHIWTPF, co znaczy what we hear is what they paid for. Discaverus jest świadom tych błędów, ale nie zamierza zmienić swojej polityki.
Pewnie z innymi stacjami jest podobnie.
Aha, dlatego proponuję napisać do nich grupowy list otwarty. Może to coś zmieni, choć zapewne nie, ale może my się lepiej poczujemy.
[Zmieniono 2010-06-11 12:00 GMT] ▲ Collapse | | | A propos listu otwartego | Jun 11, 2010 |
Na angielskiej stronie PKOl wciąż napis Page under construction.
Chyba zrezygnowali. | | |
Film 'Gift' (polski tytuł 'Dotyk przeznaczenia') min. z Cate Blanchett:
"I've brought you some persimmons" (i widać je piękne w koszyku babci),
napis "Przyniosłam Ci trochę śliwek"
Ewa | | | Błąd nie-błąd | Jun 12, 2010 |
Jeśli ten film był w TV lub na DVD, to podejrzewam, że tłumacz dobrze przetłumaczył, a redakcja kazała to "uprościć", w "trosce" o przeciętnego polskiego widza... | |
|
|
Lucyna Długołęcka wrote:
Jeśli ten film był w TV lub na DVD, to podejrzewam, że tłumacz dobrze przetłumaczył, a redakcja kazała to "uprościć", w "trosce" o przeciętnego polskiego widza...
DVD; przeciętny polski widz wie jak wygląda śliwka | | | Quasi-śliwka | Jun 12, 2010 |
Są różne odmiany śliwek, a na filmie pewnie nie widać dobrze. A trudne (rzadko używane) słówka mogą zniechęcać. Z prasą adresowaną do masowego czytelnika jest podobnie, w niektórych bulwarówkach nie uświadczy się nawet wielu popularnych słów, jeśli są długie (nie jestem pewna, ale np. w "Fakcie" nie znajdzie się słowa "wykształcenie" - kiedyś na czyjeś polecenie szukałam tego lub innego, nie pamiętam już dokładnie, ale było to słowo tego właśnie "kalibru"). Dla... See more Są różne odmiany śliwek, a na filmie pewnie nie widać dobrze. A trudne (rzadko używane) słówka mogą zniechęcać. Z prasą adresowaną do masowego czytelnika jest podobnie, w niektórych bulwarówkach nie uświadczy się nawet wielu popularnych słów, jeśli są długie (nie jestem pewna, ale np. w "Fakcie" nie znajdzie się słowa "wykształcenie" - kiedyś na czyjeś polecenie szukałam tego lub innego, nie pamiętam już dokładnie, ale było to słowo tego właśnie "kalibru"). Dlatego nie zdziwiło mnie, że egzotyczny owoc został w filmie nazwany śliwką. Podejrzewam, że biblijny "owoc poznania" też nie był jabłkiem... ▲ Collapse | | | Śliwka/kaki off topic | Jun 12, 2010 |
Lucyna Długołęcka wrote:
Są różne odmiany śliwek, a na filmie pewnie nie widać dobrze. A trudne (rzadko używane) słówka mogą zniechęcać. Z prasą adresowaną do masowego czytelnika jest podobnie, w niektórych bulwarówkach nie uświadczy się nawet wielu popularnych słów, jeśli są długie (nie jestem pewna, ale np. w "Fakcie" nie znajdzie się słowa "wykształcenie" - kiedyś na czyjeś polecenie szukałam tego lub innego, nie pamiętam już dokładnie, ale było to słowo tego właśnie "kalibru"). Dlatego nie zdziwiło mnie, że egzotyczny owoc został w filmie nazwany śliwką.
Śliwka czy kaki, już nieważne; rezygnuję. Podałam ten przykład, bo wydał mi się śmieszny, ale oczywiście to nie jest poważny błąd czy uproszczenie.
Być może masz rację – być może było to celowe uproszczenie i być może powyżej cytowane przykłady z Discovery etc. to celowe uproszczenia by trafić do „masowego” odbiorcy (choć moim skromnym zdaniem regularni czytelnicy „Faktu” itp. "prasy" nie oglądają Discovery jeśli słowo ‘wykształcenie’ jest tam słowem tabu dużego kalibru).
Być może z tego samego założenie („by nie zniechęcać") wychodzą osoby odpowiedzialne za układnie programu w tv publicznej – „Kocham kino” itp. o 23 czy 24.00, bo przeciętny odbiorca nie zdoła zrozumieć nic więcej niż serial „M jak masakra” czy program „rozrywkowy” typu „Kocham Cię Polsko” lub ‘balet z gwiazdeczkami’.
Smutne. | | | Discovery to inna sprawa | Jun 12, 2010 |
Jeśli chodzi o "Discovery", to, oczywiście, z tego, co pisze się w tym wątku, wynika, że jest sporo błędów, ale pewnie ludzie odpowiedzialni za emisję tych programów liczą również na ignorancję widzów (którzy nie muszą być akurat czytelnikami "Faktu"). Pewnie też zdają sobie sprawę z tego, że doświadczeni tłumacze czy też część wykształconych widzów dwujęzycznych dostrzega te błędy, ale to pewnie bardzo wąski margines ogółu widzów, i stąd ten "olew" i brak c... See more Jeśli chodzi o "Discovery", to, oczywiście, z tego, co pisze się w tym wątku, wynika, że jest sporo błędów, ale pewnie ludzie odpowiedzialni za emisję tych programów liczą również na ignorancję widzów (którzy nie muszą być akurat czytelnikami "Faktu"). Pewnie też zdają sobie sprawę z tego, że doświadczeni tłumacze czy też część wykształconych widzów dwujęzycznych dostrzega te błędy, ale to pewnie bardzo wąski margines ogółu widzów, i stąd ten "olew" i brak chęci zmian, o czym raportowała tu Iwonka.
Co gorsza, lepiej już chyba nie będzie!
W internecie jest mnóstwo amatorskich tłumaczeń filmów i ludzie, chcąc nie chcąc, oglądają te filmy z takimi napisami (też chcą zaoszczędzić), przez co ogólnie zwiększa się w społeczeństwie przyzwolenie na niechlujność językową.
Ech, kiedyś byłam optymistką :-/ ▲ Collapse | |
|
|
Lucyna Długołęcka wrote:
W internecie jest mnóstwo amatorskich tłumaczeń filmów i ludzie, chcąc nie chcąc, oglądają te filmy z takimi napisami (też chcą zaoszczędzić), przez co ogólnie zwiększa się w społeczeństwie przyzwolenie na niechlujność językową.
dlatego takowych z internetu nie oglądam
[Edited at 2010-06-12 22:24 GMT] | | | Wojciech_ (X) पोलैंड Local time: 01:24 अंग्रेजी से पोलिश + ...
Studia tną wydatki jak mogą i teraz macie tego efekt. Dla porównania: "Gladiator" - około 1500 napisów - stawka za Polskie napisy na DVD to około 350-400 euro, w Finlandii około 1200-1500 euro.
O wersjach lektorskich lepiej nie wspominać, bo za takie dokumenty jak lecą na Discovery, płaci się jakieś 40-60 złotych za AKT (czyli 10 minut). Zważając na to, że tłumaczenie dokumentu to tempo rzędu 3-5 minut na godzinę pracy, a program trwa 45 minut (czyli 5 aktów) - dostajes... See more Studia tną wydatki jak mogą i teraz macie tego efekt. Dla porównania: "Gladiator" - około 1500 napisów - stawka za Polskie napisy na DVD to około 350-400 euro, w Finlandii około 1200-1500 euro.
O wersjach lektorskich lepiej nie wspominać, bo za takie dokumenty jak lecą na Discovery, płaci się jakieś 40-60 złotych za AKT (czyli 10 minut). Zważając na to, że tłumaczenie dokumentu to tempo rzędu 3-5 minut na godzinę pracy, a program trwa 45 minut (czyli 5 aktów) - dostajesz około 200-300 złotych za 10-15 godzin pracy. Kwota może i atrakcyjna dla studenta, ale nie dla doświadczonego tłumacza.
Zapomniałem dodać, że 350-400 euro w zachodniej firmie było stawką do końca maja. Obecnie to około 200 euro.
[Edited at 2010-06-13 19:08 GMT] ▲ Collapse | | |
to sporo wyjaśnia
[Edited at 2010-06-14 15:02 GMT] | | | विषय में पृष्ठों की संख्या: < [1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124] > | To report site rules violations or get help, contact a site moderator: You can also contact site staff by submitting a support request » Off topic: najdziwniejsze/najśmieszniejsze tłumaczenia Anycount & Translation Office 3000 |
---|
Translation Office 3000
Translation Office 3000 is an advanced accounting tool for freelance translators and small agencies. TO3000 easily and seamlessly integrates with the business life of professional freelance translators.
More info » |
| Trados Business Manager Lite |
---|
Create customer quotes and invoices from within Trados Studio
Trados Business Manager Lite helps to simplify and speed up some of the daily tasks, such as invoicing and reporting, associated with running your freelance translation business.
More info » |
|
| | | | X Sign in to your ProZ.com account... | | | | | |